<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Niekoronowani krlowie Ameryki zamykaj oczy przed widmem kryzysu</title_article>
<authors>
<author>Jan Grski</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>02</month>
<day>02</day>
<date>1950-02-02</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Chocia NAM jest tub najwikszych tuzw przemysu, krlowie amerykaskiego przemysu rzadko bior osobicie udzia w obradach. Dziaaj poza kulisami i wydaj decyzje w gabinetach konferencyjnych. Na widok publiczny wysuwaj mniejszych przemysowcw, usiujc wywoa wraenie, e o liniach wytycznych polityki NAM decyduje masa rednich i mniejszych przemysowcw.
Zgodnie z t oszukacz tradycj, nowym prezydentem NAM zosta wybrany Claude Adams Putnam, zatrudniajcy w swoich zakadach przemysowych zaledwie 200 robotnikw. Tricki te nie wywouj jednak najmniejszego wraenia. Prawdziwi wadcy NAM  monopolici z Wall Street, s dobrze znani amerykaskiemu spoeczestwu.
Po przemwieniach delegatw NAM, ktrzy domagali si zmniejszenia podatkw dla przemysowcw, zakazu strajkw, wzmocnienia ustawodawstwa antyrobotniczego itp., zabra gos minister Johnson, ktry wykazywa, e skuteczno prowadzonej przez rzd "zimnej wojny" zaley od jak najcilejszej wsppracy amerykaskiego przemysu z wadzami. Johnson wywala otwarte drzwi, starajc si zapewni przemysowcw, e w osobie prezydenta Trumana maj wielkiego przyjaciela i obroc ich interesw. Fakt ten jest powszechnie znany i bez elokwentnych wypowiedzi min. Johnsona.
Gusi na gos przestrogi
Paul Hoffman, wywodzcy swj rodowd z klanu NAM-owskiego (byy prezydent fabryki samochodw "Studebaker", ktre zalewaj teraz rynki zachodnio-europejskie), zapewnia kolegw z organizacji przemysowcw, e "zimna wojna" w Europie jest ju "na wp wygrana" i e program planu Marshalla, to doskonae rozwizanie problemw amerykaskiego przemysu i niezawodna, a dochodowa inwestycja.
Wrd tych optymistycznych wypowiedzi mona te byo znale i smutniejsze tony. Zadowoleni z siebie i z ycia, delegaci konwencji przemysowcw poczli si niespokojnie krci na wygodnych fotelach w czasie przemwienia dra Harolda G. Moultona, prezydenta Brookings Institute, zajmujcego si badaniem sytuacji ekonomicznej Stanw Zjednoczonych. 
]]>
</text>
